piątek, 28 lipca 2017

Ulubieńcy książkowi ostanich miesięcy

Witajcie!!
Lato to czas kiedy większość z nas ma wreszcie czas na czytanie książek. 
Ja co prawda książkami otaczam się przez cały rok, jednak to prawda, że latem czytam ich znacznie więcej.
Moim ulubionym rytuałem w tym okresie jest czytanie na świeżym powietrzu. Zwykle wybieram cichy zakątek gdzieś w parku i z kubkiem kawy w jednej ręce a książką w drugiej oddaje się czytaniu.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić kilka pozycji, które w ostatnim czasie udało mi się przeczytać, i które wyjątkowo przypadły mi do gustu. Tak się jakoś składa, że wszystkie te książki to nasze rodzime dzieła. Tak więc jeśli szukacie czegoś ciekawego, co wam umili wakacyjny czas, to serdecznie zapraszam na dzisiejszy post.  Być może któraś z polecanych prze zemnie książek przypadnie Wam do gustu i zapragniecie ją przeczytać.



"Złe psy w imię zasad" - Patryk Vega
Bez kompromisów, bez skrupułów, bez cenzury.
Patryk Vega zdobył zaufanie policjantów jak nikt inny. Niczego przed nim nie ukrywali. Czas, aby prawdę poznali wszyscy. Sławek Opala i inni policjanci opowiadają o prawdziwym obliczu polskiej mafii: morderstwach, haraczach, świadkach koronnych, o przepychankach z przełożonymi i metodach pracy, które mają być przede wszystkim skuteczne. To książka o świecie twardych facetów, w którym granica między zbrodnią a prawem jest cienka, ale wyraźna.
Bo sprawiedliwość jest jedna. 


Jeśli ktoś z Was oglądał filmy Patryka Vegi to czytając tą książkę dowie się, że większość historii przedstawiona w jego filmach bazuje na prawdziwych wydarzeniach. Książką oczywiście pokazuje bardziej wszystko od podszewki, co nie tylko otwiera nam oczy na działalność policji w naszym kraju, ale także zmusza nas do myślenia.
Ja osobiście bardzo lubię literaturę faktu, więc już na wstępie wiedziałam, że książka raczej trafi w mój gust. Oczywiście się nie pomyliłam. Czyta się ją szybko i przyjemnie chciałoby się napisać, chociaż prawda jest także, że od niektórych historii przedstawionych w książce włos aż się jeży na głowie.
Pozycja na pewno warta polecenia. Gwarantuję, że ciężko będzie Wam się od niej oderwać.


"Złe psy po ciemnej stronie mocy" - Patry Vega
Policjanci kryminalni czasami przechodzą na drugą stronę barykady. Trafiają przez to do więzienia albo psychiatryka. W tej książce rozmawiam z nimi o tym, dlaczego ludzie przekraczają granice i jaką cenę za to płacą.  Patryk Vega w kolejnym tomie serii „Złe psy” kontynuuje odkrywanie prawdy o polskiej policji. Tym razem rozmawia o sytuacjach, gdy człowiek przechodzi na ciemną stronę mocy. Oto wstrząsające historie policjantów, którzy nie wytrzymali presji w pracy, przeszli na drugą stronę barykady i trafili do więzienia albo wylądowali w szpitalu psychiatrycznym.
Przerzucanie zwłok z dzielnicy do dzielnicy czy imprezy ze świadkami koronnymi zakończone grupowym seksem to ledwie punkt wyjścia do dramatów ujawnionych w rozmowach.
Dlaczego niektórzy przechodzą na złą stronę? Czy komuś udało się stamtąd wrócić? Poznaj policję od środka. Twardo, po męsku, bez cenzury.

Po przeczytaniu pierwszej części książki "Złe psy" wiedziałam, że i ta pozycja raczej mnie nie rozczaruje.
Czyta się ja równie dobrze, historia przedstawione w niej po raz kolejny ukazują nam obraz policjantów, którzy nie zawsze kierują się w swoich działaniach literą prawa. Mocna książka warta przeczytania.



"Prokurator" - Paulina Świst
Tej pozycji poświeciłam osobny wpis. 
Nie będę się więc ponownie powtarzać.
Dodam tylko, że książka jest warta przeczytania, a więcej na jej temat znajdziecie tutaj.




"Ekspozycja" Remigiusz Mróz
Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.
Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione. 

Moją przygodę z komisarzem Forstem zaczęłam już jakiś czas temu. Tak naprawdę to sięgnęłam po tą serię po fali zachwytów nad młodym pisarzem Remigiuszem, która zalała internet. Stwierdziłam, że chyba pora samemu przekonać się o co tyle szumu. Zaczęłam czytać i przepadłam. Pierwszą część książki skończyłam w ekspresowym tempie. Nie skłamię jeśli napiszę, że wręcz nie mogłam się od tej pozycji oderwać, tak więc kilka nocy zarwałam, a wierzcie mi, że było co zarywać gdyż książka ma aż 480 stron. I mimo iż ja nie bardzo lubię czytać takie grube "tomiszcza" to w przypadku tej książki o żadnej nudzie czy też przeciąganiu akcji nie było mowy. Czyta się ja wręcz jednym tchem!




"Przewieszenie" - Remigiusz Mróz
Podhalem wstrząsa seria wypadków w górach. Początkowo czarna passa wydaje się jedynie ciągiem pechowych zdarzeń, jednak śledczy ostatecznie odkrywają związek między ofiarami. Każe on sądzić, że ktoś morduje turystów na szlakach.
Dochodzenie prowadzi komisarz Forst. Szybko zdaje sobie sprawę z tego, że zabójstwa powiązane są ze sprawą, nad którą pracował z Olgą Szrebską. Zaczyna tropić mordercę, zbierając okruchy informacji, które ten zdaje się z premedytacją zostawiać. Kiedy zbliża się do rozwiązania sprawy, doganiają go upiory z przeszłości. Wiktor Forst będzie musiał stawić czoła nie tylko człowiekowi, którego ściga, ale także ludziom gotowym zrobić wszystko, by go pogrążyć. 


Kiedy skończyłam czytać "Ekspozycję" zabrałam się od razu za kolejną część książki o  Forstcie.
Niezmiernie ciekawiło mnie, jak też potoczą się kolejne losy głównego bohatera, a także czy autorowi udało się napisać kolejne dzieło od którego nie będę mogła się oderwać. I tym razem się nie zawiodłam. Druga część jest równie dobra jak pierwsza. Mimo swoich 462 stron, książkę czyta się bardzo szybko, a wszystko to za prawdę tego, że akcja goni akcję. Brak jest też zbędnych opisów, co dla mnie jest też niewątpliwie dużym atutem powieści.
Chyba już nie muszę dodawać, że książkę Wam jak najbardziej polecam.



"Trawers"- Remigiusz Mróz
 Grupa uchodźców miała zostać w Kościelisku tylko przez trzy dni. Wójt zakwaterował ich w sali gimnastycznej, czekając, aż rząd znajdzie dla nich stałe miejsce pobytu. Wszystko zmieniło się, gdy przypadkowy turysta został odnaleziony martwy na szlaku prowadzącym na Czerwone Wierchy. Odcięto mu opuszki palców, wybito wszystkie zęby, a w ustach umieszczono syryjską monetę. Czy Bestia z Giewontu powróciła? A może to któryś z uchodźców jest winny? Rozpoczyna się nagonka medialna, a wraz z nią śledztwo prowadzone przez Dominikę Wadryś-Hansen.
Tymczasem Wiktor Forst wsiąka coraz bardziej w więzienny świat, zupełnie nieświadomy tego, że na wolności jest ktoś, kto liczy na jego ratunek…


Po przeczytaniu dwóch pierwszych części o komisarzu Forstcie postanowiłam sobie zrobić  mała przerwę od jego osoby i za czytanie kolejnej części zabrałam się dopiero po kilku tygodniach. I po raz kolejny Remigiusz stanął na wysokości zadania tworząc bardzo dobre dzieło, w którym akcja jest dynamiczna, dialogi błyskotliwe a zakończenie zaskakujące. Tak więc wypada mi się tylko powtórzyć i napisać, że jeśli jeszcze nie czytaliście tej serii, to serdecznie Was do tego namawiam. Na pewno czasu spędzonego z komisarzem Forstem nie nazwiecie czasem straconym.

Aktualnie na przeczytanie czeka kolejna, czwarta już część przygód o nieustraszonym komisarzu.
Ja jednak postanowiłam trochę odetchnąć o tej tematyki i zabrałam się za czytanie innej serii, która także wyszła spod pióra Remigiusza Mroza. Tym razem postawiłam na serię z prawniczą w której pierwsze skrzypce gra Joanna Chyłka, czyli prawniczka o niewyparzonym języku. Ale o tym napiszę Wam kiedyś indziej.

A u Was jak jest z czytaniem?
Wakacje to u Was czas książek czy też raczej nie?

Pozdrawiam
:)

4 komentarze:

  1. Mróz to dla mnie jedna niewiadoma! Jedna książka to petarda, a następna niewiadomo co ... nie umiem się do niego przekonać w 100%, ale czytam twardo do końca wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam kryminały, zainteresowała mnie książka Patryka Vegi bo znam tylko filmy tego Pana

    OdpowiedzUsuń
  3. Różne są ciekawe książki, ale ja na razie nie mam czasu czytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Za książki Remigiusza Mroza właśnie się zabieram, mam nadzieję, że mnie nie rozczarują :)

    OdpowiedzUsuń